wtorek, 20 stycznia 2015

Cięcie gałęzi w sadzie leszczynowym

Leszczyna - odmiana Wczesny Wielki. Drzewo ma 30 lat i właśnie tak powinno wyglądać po prawidłowym cięciu gałęzi

Druga połowa stycznia to najlepszy moment na cięcie gałęzi w sadzie leszczynowym. Nie jest to czynność trudna i skomplikowana. Obowiązuje jedna, najważniejsza zasada - "Więcej światła!". Cięcie musi tak przeprowadzone, aby światło słoneczne docierało do każdej gałęzi. W przeciwnym razie sad leszczynowy będzie cały czas w półmroku co później skutkuje mniejszą ilością owoców lub tym, że są w środku puste ponieważ nie dociera do nich oprysk. Jeśli nie wytniemy wszystkich zbędnych pędów i gałęzi ze środka drzewa to wtedy jest możliwe zamieranie pędów znajdujących się właśnie w środku leszczyny. Innym negatywnym skutkiem jest również to, że w przypadku zagęszczenia korony drzewa owocowanie będzie występowało jedynie na zewnętrznym obszarze drzewa leszczynowego, natomiast w środku nie będzie żadnych orzechów.
Jeśli do tej pory cięcie nie było przeprowadzane co roku nie możemy obawiać się cięć radykalnych. Bez nich sad nigdy nie będzie w pełni zadbany ani nie będzie dawał maksimum orzechów. Najlepiej cięcie przeprowadzać regularnie, co roku. Wtedy jest też mniej pracy - wycinamy odrosty i mniejsze gałęzie, zostawiając te główne i takie, które nie będą przeszkadzać w dopływie światła.
Leszczyna nie ma tendencji do zachowania wyraźnego przewodnika jak ma to miejscu w przypadku jabłoni. Rozgałęzia się i najlepiej kiedy jest formowana na kształt kielicha.
Wycinanie na przykładzie leszczyny, która ma 9 lat:
Przed
Po
Środek drzewa
Cięcie na przykładzie drzewa liczącego 4 lata:
Przed
Po
Tak wygląda nasz sad leszczynowy po wycince gałęzi. Oczywiście wszystko zostaje uprzątnięte:



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz