Leszczyna Czerwona to bez wątpienia prawdziwa piękność. Wiosną ma czerwone liście, które z czasem stają się zielone, a później czerwień przechodzi na owoce. Orzechy są słodsze od pozostałych i mają nieco czerwoną barwę.
Leszczyna Czerwona idealnie nadaje się nie tylko do sadu, ale także do ogrodu - jego reprezentacyjnej części. Świetnie wygląda na tle zieleni.
poniedziałek, 2 października 2017
sobota, 30 września 2017
Webba
Webba to moja ulubiona odmiana. Orzechy są duże, podłużne i smaczne. Według mnie są najładniejsze - wysmukłe, mające piękny kolor. Jest ich bardzo dużo na każdym drzewie.
piątek, 29 września 2017
Lamberta Biały
Lamberta Biały to odmiana orzecha laskowego pochodząca z Włoch. Mimo to jest odporna na mrozy. Cechą charakterystyczną Lamberty jest to, że jest zawinięta niczym cukierek. I tak też nazywa tę odmianę mój tata. W naszej najnowszej części orzechowego sadu mamy kilkadziesiąt drzew tej leszczyny.
czwartek, 28 września 2017
Wczesny Wielki
Wczesny Wielki to odmiana orzecha laskowego, która zawsze jest w naszym sadzie zbierana jako pierwsza. Owoce są, jak zresztą nazwa mówi, duże i najwcześniej dojrzewają. Są podłużne, na przełomie sierpnia i września zabarwiają się na piękny, złocistobrązowy kolor. Orzechy odmiany Wczesny Wielki uzyskują pełne wypełnienie już na początku sierpnia, kiedy skorupka jest jeszcze zielona. Wtedy zaczynamy zbiory. Rzecz jasna, orzechy sprzedajemy "w mundurkach", bo odchodzą od łupiny dopiero mniej więcej po 20 sierpnia. Później spadają same z drzew. Wczesny Wielki jest bardzo wydajny.
czwartek, 10 sierpnia 2017
W środku upalnego lata, czyli początek orzechowych żniw
Zaczęło się. Jak zwykle na początku sierpnia rozpoczęliśmy zbiór orzechów. Na pierwszy ogień idzie Wczesny Wielki, który jest jeszcze zielony, nie nabrał koloru, ale jest już świetnie wypełniony, co zresztą możecie zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć.
Orzechy sprzedajemy w "garniturze" - jak nietrudno zgadnąć trudno byłoby oddzielić orzecha od otuliny.
Zapraszam na fotorelację z początku naszych orzechowych żniw.
Orzechy sprzedajemy w "garniturze" - jak nietrudno zgadnąć trudno byłoby oddzielić orzecha od otuliny.
Zapraszam na fotorelację z początku naszych orzechowych żniw.
poniedziałek, 24 lipca 2017
Orzechowy sad przed żniwami
To, że od dawna nie zamieszczałam wpisu, nie oznacza, że w orzechowym sadzie nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie - orzechy rosną jak szalone i znów jest ich całe mnóstwo. Udało mi się dziś znaleźć chwilę, żeby zrobić im trochę zdjęć. Sami zobaczcie. Czy to nie piękny widok?:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































