piątek, 16 września 2016

Lamberta Biały

Lamberta Biały to jedna z najmniej znanych odmian orzecha laskowego w naszym kraju. A szkoda, bo zasługuje na poznanie, a nawet na posadzenie w sadzie.
Orzech jest zawinięty niczym cukierek co widać na poniższych zdjęciach. Ale na tym podobieństwa ze słodyczami się nie kończą - Lamberta Biały jest chyba najsłodszą odmianą orzecha laskowego. Jest bardzo smaczny.
Wiem, że piszę tak o każdej odmianie, ale jest również niezwykle wydajny. Wydajność to zresztą słowo odmieniane przez wszystkie przypadki w naszym sadzie, Istnieją bowiem inne odmiany leszczyny, ale u siebie mamy tylko te, które dają plon obfity (niczym w Biblii) i są odporne na niepogody i choroby.



niedziela, 11 września 2016

Cosford

Cosford to druga obok Krótkookrywowego odmiana leszczyny, którą charakteryzują drobne owoce, ale jednocześnie jest bardzo dobrym zapylaczem. Jednak w przeciwieństwie do Krótkookrywowego owoce mimo iż małe, są bardzo ładne, gładkie i zgrabne. Przyjemnie się je zbiera, bo są bardzo miłe w dotyku i dobrze wypełnione. Na drzewie również jest ich wiele. Niestety obecnie kiedy jest susza gubią już liście, ale bez szkody dla samych orzechów.

czwartek, 8 września 2016

Krótkookrywowy

Krótkookrywowy wydaje się być najbardziej niepozorną odmianą orzecha laskowego - jest mały, nie urzeka gładkością skorupki, ale posiada jedną, ale jakże ważną cechę pozytywną - jest najlepszym zapylaczem ze wszystkich leszczyn. Ale to nie oznacza, że nie posiada innych pozytywnych cech, do których należą: maksymalne wypełnienie i duża ilość owoców. Jeżeli ktoś myśli o założeniu orzechowego sadu, to nie może nie mieć Krótkookrywowego.


środa, 7 września 2016

Olbrzym z Halle/Halle

Dziś przyszła pora na przedstawienie Wam Olbrzyma z Halle, znanego lepiej jako Halle. To odmiana leszczyny pochodząca z Niemiec. 
Z wyglądu Halle jest nieco podobny do Barcelońskiego, ale jest cięższy i ma bardziej stożkowaty kształt. To bardzo wydajna odmiana, dająca dużą masę, ale trudno jest go wyłuskać z zielonej otuliny stąd my sprzedajemy go zazwyczaj na zielone - tak jak widzicie na jednym z poniższych zdjęć.
Halle ma też nieco inne liście - są nieco mniejsze i bardziej podłużne od pozostałych.

niedziela, 4 września 2016

Mogulnus

Mogulnus to kolejna odmiana orzecha laskowego, który jest w naszym sadzie. Właściwie oberwaliśmy już wszystkie drzewa tej odmiany, ale pozostało jeszcze sporo niedobitków - u nas poprawki są jeszcze do początków listopada, bo nigdy za pierwszym zamachem nie udaje się zebrać wszystkich owoców.
Jest to odmiana mająca mnóstwo orzechów, ciekawy kształt i smak, ale co najważniejszy to bardzo dobry zapylacz i w każdym szanującym się leszczynowym sadzie musi być trochę miejsca dla Mogulnusa.

środa, 24 sierpnia 2016

Jak idzie sprzedaż orzechów laskowych

Zbieramy nadal Wczesny Wielki - jak widać na powyższym zdjęciu orzechy tej odmiany są teraz w szczytowym momencie swojej urody, mają piękny brązowy kolor i są maksymalnie wypełnione. Nic zatem dziwnego, że ich cena nadal nie schodzi poniżej 10 zł za kilogram.
Ale zbieramy również orzechy zielone, "w mundurkach" takie jak na poniższej fotografii. Jest to niemal wyłącznie Olbrzym z Halle - ciężko się go wyłuskuje z zielonej otuliny dlatego jest idealny do takiej formy sprzedaży, którą jednak zakończymy, bo ceny już ponoć spadają poniżej 5 zł więc to się już nie opłaca.
Rwiemy też pomału Mogulnusa - wpis o tej odmiany postaram się zrobić do końca tego tygodnia.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Orzechowe żniwa rozpoczęte - Wczesny Wielki

W naszym orzechowym sadzie żniwa rozpoczęliśmy 1 sierpnia - od lat niemal co roku właśnie tego dnia zaczynamy orzechobranie:) Pierwszą odmianą jaką zrywamy jest zawsze Wczesny Wielki. Już z początkiem sierpnia jest doskonale wypełniony, smaczny i ma kolor - choć niektóre jeszcze się nie wybarwiają i są zielone. Orzechy zrywamy "w mundurkach" jak to można zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć.
Plon Wczesnego Wielkiego jest w tym roku bardzo dobry - ta odmiana jeszcze nas nie zawiodła:)
Ceny na Broniszach kształtują się na poziomie 10 - 13 zł za kilogram, co jest ceną dobrą, bo przecież "zielony mundurek" też swoje waży.
Za jakieś tydzień bierzemy się za kolejną odmianę o czym będę Was informować.