Cosford to druga obok Krótkookrywowego odmiana leszczyny, którą charakteryzują drobne owoce, ale jednocześnie jest bardzo dobrym zapylaczem. Jednak w przeciwieństwie do Krótkookrywowego owoce mimo iż małe, są bardzo ładne, gładkie i zgrabne. Przyjemnie się je zbiera, bo są bardzo miłe w dotyku i dobrze wypełnione. Na drzewie również jest ich wiele. Niestety obecnie kiedy jest susza gubią już liście, ale bez szkody dla samych orzechów.
niedziela, 11 września 2016
czwartek, 8 września 2016
Krótkookrywowy
Krótkookrywowy wydaje się być najbardziej niepozorną odmianą orzecha laskowego - jest mały, nie urzeka gładkością skorupki, ale posiada jedną, ale jakże ważną cechę pozytywną - jest najlepszym zapylaczem ze wszystkich leszczyn. Ale to nie oznacza, że nie posiada innych pozytywnych cech, do których należą: maksymalne wypełnienie i duża ilość owoców. Jeżeli ktoś myśli o założeniu orzechowego sadu, to nie może nie mieć Krótkookrywowego.
środa, 7 września 2016
Olbrzym z Halle/Halle
Dziś przyszła pora na przedstawienie Wam Olbrzyma z Halle, znanego lepiej jako Halle. To odmiana leszczyny pochodząca z Niemiec.
Z wyglądu Halle jest nieco podobny do Barcelońskiego, ale jest cięższy i ma bardziej stożkowaty kształt. To bardzo wydajna odmiana, dająca dużą masę, ale trudno jest go wyłuskać z zielonej otuliny stąd my sprzedajemy go zazwyczaj na zielone - tak jak widzicie na jednym z poniższych zdjęć.
Halle ma też nieco inne liście - są nieco mniejsze i bardziej podłużne od pozostałych.
niedziela, 4 września 2016
Mogulnus
Mogulnus to kolejna odmiana orzecha laskowego, który jest w naszym sadzie. Właściwie oberwaliśmy już wszystkie drzewa tej odmiany, ale pozostało jeszcze sporo niedobitków - u nas poprawki są jeszcze do początków listopada, bo nigdy za pierwszym zamachem nie udaje się zebrać wszystkich owoców.
Jest to odmiana mająca mnóstwo orzechów, ciekawy kształt i smak, ale co najważniejszy to bardzo dobry zapylacz i w każdym szanującym się leszczynowym sadzie musi być trochę miejsca dla Mogulnusa.
Jest to odmiana mająca mnóstwo orzechów, ciekawy kształt i smak, ale co najważniejszy to bardzo dobry zapylacz i w każdym szanującym się leszczynowym sadzie musi być trochę miejsca dla Mogulnusa.
środa, 24 sierpnia 2016
Jak idzie sprzedaż orzechów laskowych
Zbieramy nadal Wczesny Wielki - jak widać na powyższym zdjęciu orzechy tej odmiany są teraz w szczytowym momencie swojej urody, mają piękny brązowy kolor i są maksymalnie wypełnione. Nic zatem dziwnego, że ich cena nadal nie schodzi poniżej 10 zł za kilogram.
Ale zbieramy również orzechy zielone, "w mundurkach" takie jak na poniższej fotografii. Jest to niemal wyłącznie Olbrzym z Halle - ciężko się go wyłuskuje z zielonej otuliny dlatego jest idealny do takiej formy sprzedaży, którą jednak zakończymy, bo ceny już ponoć spadają poniżej 5 zł więc to się już nie opłaca.
Rwiemy też pomału Mogulnusa - wpis o tej odmiany postaram się zrobić do końca tego tygodnia.
Ale zbieramy również orzechy zielone, "w mundurkach" takie jak na poniższej fotografii. Jest to niemal wyłącznie Olbrzym z Halle - ciężko się go wyłuskuje z zielonej otuliny dlatego jest idealny do takiej formy sprzedaży, którą jednak zakończymy, bo ceny już ponoć spadają poniżej 5 zł więc to się już nie opłaca.
Rwiemy też pomału Mogulnusa - wpis o tej odmiany postaram się zrobić do końca tego tygodnia.
wtorek, 9 sierpnia 2016
Orzechowe żniwa rozpoczęte - Wczesny Wielki
W naszym orzechowym sadzie żniwa rozpoczęliśmy 1 sierpnia - od lat niemal co roku właśnie tego dnia zaczynamy orzechobranie:) Pierwszą odmianą jaką zrywamy jest zawsze Wczesny Wielki. Już z początkiem sierpnia jest doskonale wypełniony, smaczny i ma kolor - choć niektóre jeszcze się nie wybarwiają i są zielone. Orzechy zrywamy "w mundurkach" jak to można zobaczyć na jednym z poniższych zdjęć.
Plon Wczesnego Wielkiego jest w tym roku bardzo dobry - ta odmiana jeszcze nas nie zawiodła:)
Ceny na Broniszach kształtują się na poziomie 10 - 13 zł za kilogram, co jest ceną dobrą, bo przecież "zielony mundurek" też swoje waży.
Za jakieś tydzień bierzemy się za kolejną odmianę o czym będę Was informować.
piątek, 27 maja 2016
Sad leszczynowy w maju - trochę zdjęć. I słów kilka o ochronie
Pod koniec maja, cały czerwiec i lipiec trwa walka o to, aby orzechów było jak najwięcej. Dlatego najważniejsza staje się ochrona i ich pryskanie.
Aby ochronić orzechy przed groźnymi szkodnikami, które wyżerają owoce ledwie się one pojawią - a właśnie już zaczynają być widoczne, czyli słonkowcem orzechowcem i słodyszkiem orzechowcem należy pryskać leszczynę co 2-3 tygodnie środkiem, który nazywa się Calypso i stosować go tak jak jest to napisane na etykiecie.
Z kolei jeśli zauważycie, że na liściach pojawiły się mszyce to musicie zastosować Pirimor 500 WG Syngenta.
Te opryski bardzo zwiększą ilość pełnych, zdrowych orzechów.
A poniżej zdjęcia jak prezentuje się mój sad leszczynowy w najpiękniejszym miesiącu - maju:)
Powyżej sad i matecznik leszczynowy w jednym. Jest nawadniany kropelkowo, aby przyszłe sadzonki były jak najmocniej ukorzenione.
Czerwonolistna piękność.
Halle już ma maleństwa:)
Aby ochronić orzechy przed groźnymi szkodnikami, które wyżerają owoce ledwie się one pojawią - a właśnie już zaczynają być widoczne, czyli słonkowcem orzechowcem i słodyszkiem orzechowcem należy pryskać leszczynę co 2-3 tygodnie środkiem, który nazywa się Calypso i stosować go tak jak jest to napisane na etykiecie.
Z kolei jeśli zauważycie, że na liściach pojawiły się mszyce to musicie zastosować Pirimor 500 WG Syngenta.
Te opryski bardzo zwiększą ilość pełnych, zdrowych orzechów.
A poniżej zdjęcia jak prezentuje się mój sad leszczynowy w najpiękniejszym miesiącu - maju:)
Powyżej sad i matecznik leszczynowy w jednym. Jest nawadniany kropelkowo, aby przyszłe sadzonki były jak najmocniej ukorzenione.
Czerwonolistna piękność.
Halle już ma maleństwa:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































